реклама
Бургер менюБургер меню

Natalia Patratskaya – Diamentowa królowa (Алмазная дама) (страница 7)

18

– Dobrze, dowiem się o rośliny, – zapewniła szefa Zoe.

Aby nie cierpieć z powodu walki z własnym sumieniem, Apollo, założyłem sobie rozrywka widok jego wygląd. Przyniesione do domu diamenty zbierał dla ozdoby własnej osoby. Poprzez jaskrawe lampy, postanowił zrobić diamentowy zestaw dla siebie: krzyż, obręczy na nadgarstek, obręcz na głowę. Czasami zabierał diamenty mniejszych.

Wieczorem, szczelnie zamykając zasłony okna, on włączał światło w kryształowej żyrandolu, wkładałeś diamentowy krzyż na piersi, diamentowe obręcze na nadgarstki i popełnił jakiś diament taniec. Na jedną ścianę jedyną pokoju powiesił duże lustra. Muzykę wolał bez słów. Częściej była w pokoju muzyka jazzowa.

Diamentowe iskry odbijały się w lustrach, jaskrawe lampy wydzielane wspaniałe światło. Potrzebny mu był widz, potrzebny mu był cichy widz! Poszedł w społeczeństwie osób niepełnosprawnych i wypatrzył sobie dziewczynę, która nie potrafiła i nie mogła mówić. Powiedział prezesowi spółki, co mu potrzebne do wykonywania prac domowych cicha dziewczyna.

Dziewczyna została oślepiona blaskiem diamentów i kryształów, ale nie mogłam o tym mówić, zrozumiała, że to jej praca: patrzeć na taniec mężczyznę, klaskać w dłonie, posprzątać w mieszkaniu i czasem gotować. Praca była prostej, więc dziewczyna czuła się dość spokojnie.

Postanowiła, że mężczyzna wykonuje taniec szamana, po prostu bardzo się błyszczy się przy tym. Apollo był zadowolony z jej spokojem, który ona przejawiała w postaci lśniących promieni diamentów. Do siebie do domu to nikogo nie przejechał. Dziewczyna była pierwszą, kto zobaczył go jaskrawe taniec.

Na Diamentowej fabryce ginęły w domysłach na temat zaginięcia diamentów wielkości napój kość. Do poszukiwania zaginionych diamentów podłączyć właściwe organy, sprawdzili wszystkich ludzi pracujących w fabryce. Wyników nie było.

I nagle w gabinecie dyrektora zabrzmiał długo oczekiwany telefon:

– Herman Pietrowicz, z Tobą mówi prywatny detektyw Musin. W zakładzie nie znikały przypadkowo diamenty wielkości napój kość?

– Co?! Powtórz! Czy ja dobrze rozumiem? Mówisz o diamentach wielkości napój kość? – radośnie wykrzyknął dyrektor.

– I. Pytam o diamentach wielkości napój kość!

– Kochanie Jesteś człowiekiem! Za wszelkie informacje w tej sprawie gwarantujemy dużą nagrodę! Przyjeżdżajcie! Natychmiast! Ciebie nie zagrają, paszport nie zapomnij zabrać ze sobą!

– Zoe, trzeba jechać na Diament zakład, znajdujący się w Diamentowej mieście. Pojedziemy razem? – zwrócił się Musin do swojej partner.

– Nie, będę prowadzić sprawy tutaj, a Wy jedźcie sami, wszystko jest prawie jasne.

Musinа brakowało do fabryki i prowadziły do gabinetu dyrektora.

– Panie Musin, powiedz wszystko, co wiesz na temat diamentów wielkości napój kość! Nie ukryj się ode mnie swoją wiedzę – zapytał dyrektor zakładu.

– Herman Pietrowicz! Rzecz w tym, że w naszym mieście u samotnej kobiety Agnieszki Аркиной zniknęły trzy diament wielkości napój kość. Istnieje prawdopodobieństwo, że jej mąż Apollo działa Cutter.

– Agnieszka?! Być nie może! U nas działa Apollo Arkin! Jest czysty jak niemowlę! Ani jednego zatrzymania. Ma żonę Agnes, ja wszystkie dane kuter na pamięć. O, góra z ramion. Ale jak on znosi diamenty? Nigdy nie podejrzewali! On nigdzie nie wyróżniał się z tłumu! Nie sprzedawał! Nie uczestniczył!!!

– Tego nie wiem. I Agnes niewiele o nim wie. Mówiła, że w dniu randki on obiecał jej, diamenty i dał.

– Sprawdź, kiedy on jej obiecał? – niespokojnie zapytał Herman Pietrowicz.

– On jej obiecał dać diamenty jeszcze do armii, do tego, jak jest u Was zaczął pracować.

– Więc już wszystko zaplanował! Dobry człowieku! A my tu głowy zerwać! – powiedział dyrektor i pochylił się w stronę lokalnej komunikacji: – Vera, natychmiast dzwoni do mnie szef ochrony roślin! Jest dla niego praca.

– Herman Pietrowicz, zadzwonię do szefa ochrony, – rozległ się kobiecy głos.

Do gabinetu dyrektora zakładu wszedł szef ochrony. Dyrektor zwrócił się do niego:

– Kapitanie, Musin działa detektywem. Odkrył trzy diament wielkości napój kość. Pogadaj z nim.

Musin z szefem ochrony roślin opuścili gabinet dyrektora.

Dyrektor zakładu umieścić tabletkę pod język, odchylił się w krześle, zdjął krawat.

– Vera, otwórz okno! – krzyknął, rozpinając kołnierzyk koszuli.

– Teraz, Herman Pietrowicz! Trzeba wezwać lekarza? – z przerażeniem zapytała Vera.

– Nie, już mi lepiej. Nie wpuszczaj nikogo do mnie dwadzieścia minut.

– Dobrze, Herman Pietrowicz! – powiedziała sekretarka i wyszła z gabinetu.

Dyrektor zamyślił się na chwilę i przypomniał sobie, że w dzieciństwie jego kumpel w nos wkładałeś swój napój kość. To była stowarzyszenia z wielkości diamentu.

– Vera, wezwij kapitana!

– Oni jeszcze nie wyszli. Teraz to do Ciebie zajdzie, Herman Pietrowicz.

– Kapitanie, w nosach diamenty nie szukali? – zwrócił się dyrektor do szefa ochrony z żartobliwy uśmiech, trzymając rękę na lewej stronie klatki piersiowej.

– Nie, Herman Pietrowicz! Co to za żarty? Nic ci nie jest? Wezwać lekarza?

– Dobrze mi z tym. Nadstaw Cutterа Apollo Arkina! Rzuć mu diamenty wielkości napój kość, a potem szukaj ich u niego w nosie!

– Będzie zrobione – uśmiechnął się kapitan i wyszedł z gabinetu.

O, jaka kobieta siedziała przed Musinым! Srebrna kobieta. Nie, ona nie była pokryta szarymi włosami. Farbowane czarne włosy falami огибали uszy. Na ośmiu palcach z dziesięciu połyskiwały srebrne pierścionki i sygnety.

Musinу chciałam podnieść jej czarne loki, był pewien, że w uszach ma też srebro. Boski zapach perfum обволакивал srebrny kobietę. Perfumy z zapachem świeżości! Jaki smak! Wychodzić z recepcji mu się nie chciało. Tak bym siedział w burzliwych falach duchów! Ale on wstał i wyszedł: spraw w gabinecie dyrektora nie miał już więcej, jego praca płacili.

Świeży wiatr przyćmił zapach perfum i zniknął w przestrzeni. Musin wszedł do sklepu, kupił srebrny zająca i srebrny łańcuch. Założył łańcuch na szyję zająca i wrócił do srebrnej kobiecie. Vera zaśmiała się, wzięła do ręki zająca. Widząc na zającu przyzwoitą srebrny łańcuch, roześmiała się i włożyła ją sobie na szyję.

– Dziękuję! Podobał mi się Twój prezent!

Minęło już kilka dni. Kapitan zaprosił Apollina w świetlicy po pracy. Z zatok nosa wypłynęła, plastelina, a diamenty wypadły w jej dłoni. Innych diamentów nie odkryli. Apollo został zwolniony z fabryki i zesłany na osiedlenie się.

Na Agnessu domu spada samotność. Jej męża Apollo oddelegowany w Zimne miasto, gdzie diamenty na drzewach nie rosną.

W Zimnym mieście, a dokładniej w jego okolicy, rosły takie same owoce, za którymi w domu, chodził do lasu Apollo. Żurawina, borówka brusznica, borówka zawsze przechowywać zdrowie północnych mieszkańców kraju. Grzyby suszone, solone – to białe mięso w zimowy dzień, ratownik wszystkich uczt.

Zamożny rzeka – to i przyjemność jazdy na łodzi motorowych i ryby na stole. Mąkę, cukier przywiozą – i żyć w północnej dziedzinie. Jeszcze by wódki nie przyniósł w te zdrowe miejsca, jak i policjanci zajmowali się innym rodzajem działalności.

Gazowyki i oilers, mieszkańcy Zimnego miasta, często pracowali na zasadzie rotacji. Oni na kilka tygodni na nowe miejsca pracy, potem na dwa tygodnie wracali do domu. Wędkarstwo dla mężczyzn – przyjemność.

Dla stromych mężczyzn polowanie na mięsem – zabawy i produkcja żywności. Choć można mieć zwierząt domowych i nie biegać po tajdze nad zwierzętami i ptakami. Jedno można powiedzieć: jest co robić mężczyzn w północnej obszaru, aby nie być głodny i zimne.

Lespromkhoz – jest jak góra Магнитка: jeśli nie ma drzew odpowiednich ras w pobliżu, to lespromkhoz się opłaca. Zabrakło lokalne zasoby – i dochodów góry nie stało.

Ludzie nie bez dziwnych rzeczy: jedni wyjeżdżają z tych miejsc w mieście, a z dużych miast, ludzie przyjeżdżają odpocząć w Zimnej obszar, potem jeszcze raz przyjadą i jeszcze. Oglądasz: zamienia się turysta na mieszkańca.

W Zimnym mieście istniał oddział milicji, a w niektórych wsiach i okręgowych policjantów nie było. Musin, pracując tyra milicjantem, fixed osadników. Apollo mu się podobało, więc zostawił go do pracy swoim asystentem. W policji przychodziły listy z różnych miast w kraju od żony kopaczy.

Oto fragment jednego z listów od kobiet: "W twoje miasto mąż wyjechał odpocząć, tak zapomniałem wrócić. Czym go masz приворожили: grzyby-jagody lub rybą-ptakiem? Przywoził mąż wcześniej od ciebie żurawiną, tak wracał do domu, a teraz znika u ciebie miesięcy, po pół roku w domu go nie widzimy".

W takich przypadkach próbował Musin znaleźć spree berry przebojowa i znajdował, a Apollo mu pomagał. Ale nie zawsze ludzi można było odzyskać z tych chronionych miejsc, przyzwyczaić ludzie i nie wrocili do domu. Wolność czuł radość z hojnej natury i zapomnieć o wszystkim.

Zimny miasto – małe miasto z wielką pojęć. W nim ludzie jechali z darów natury z wiosek i miasteczek, z odległych miejsc. Do dużych miast daleko, do niego bliżej. To znaczy, że i ludzi biznesu miasto nie został pozbawiony.

Kupujący darów natury zawsze lubili przyjeżdżać do miasta, z nimi można było walczyć, można było i nie dotykać. Kupujący zawsze byli gotowi płacić. Musin słynął zasadniczym milicjantem, a jego odejście na emeryturę byłby wolnością dla скупщиков, dealerów i jeszcze dla wielu ludzi biznesu.