18+
реклама
18+
Бургер менюБургер меню

Джованни Боккаччо – Dekameron, Dzień szósty (страница 5)

18
Powiększająca ciemnotę mogiły. Brwi nasunione, osłupiałe oko. Wtem rękę dźwignął i podniósł wysoko, I na wiatr miotał, jakby groził gniewny. Stał, czy uciekać, czy gonić, niepewny; A wtem koń zarżał niecierpliwy zwłoki, I rżenie echem odbiły opoki. Giaur za miecz porwał, i szczęk rękojeści, Wybił go nagle z tej niemej boleści, Jak zbójcę budzi krzyk sowy złowrogi; Znowu koniowi w bok wraził ostrogi: Dalej, w cwał koniu, tu idzie o życie! — Znowu koń czarny zagrzmiał po granicie;

Конец ознакомительного фрагмента.

Текст предоставлен ООО «Литрес».

Прочитайте эту книгу целиком, купив полную легальную версию на Литрес.

Безопасно оплатить книгу можно банковской картой Visa, MasterCard, Maestro, со счета мобильного телефона, с платежного терминала, в салоне МТС или Связной, через PayPal, WebMoney, Яндекс.Деньги, QIWI Кошелек, бонусными картами или другим удобным Вам способом.