Анастасия Колендо-Смирнова – Zacznijmy od kawy (страница 2)
Chociaż sam termin wszedł do użytku stosunkowo niedawno (z punktu widzenia nauki), zjawisko to było znane od czasów starożytnych. Wystarczy powiedzieć, że świadome śnienie (a raczej ich nauczanie) jest integralną częścią szamańskich i niektórych innych praktyk religijnych. Wśród tych ostatnich można wymienić buddyzm tybetański. A w taoizmie istnieje cały kierunek zwany „Mistrzostwem snu”, który z kolei dzieli się na wiele metod i teorii.
Dlaczego współczesny człowiek potrzebuje takiej techniki i czy w ogóle jest potrzebna? Czy sen może w jakiś sposób wpłynąć na nasze życie w rzeczywistości? Osoba, która nauczyła się pewnie radzić sobie z problemami, przeszkodami, przeciwieństwami w stanie snu, jest w stanie przenieść tę pewność siebie na wydarzenia swojej codziennej egzystencji.
Samospełniające się proroctwo.
W XX wieku amerykański socjolog Robert K. Merton zaproponował społeczności naukowej termin „samospełniające się proroctwo” – self-fulfilling prophecy. Jednak sama koncepcja nie jest nowa: była znana od najdawniejszych czasów, a dowody na to znajdujemy w źródłach folklorystycznych – starożytnych mitach greckich, legendach indyjskich itp. Właściwie to jest przepowiednia. Jednak niezwykłe, ale bezpośrednio lub pośrednio wpływające na rzeczywistość. Wiarygodność przepowiedni nie ma znaczenia, tutaj jest to bardziej kwestia wiary. Proroctwo może być absolutnie niewiarygodne. Jednak im silniejsza jest wiara człowieka w przewidywanie, tym bardziej zmienia się jego zachowanie, a w konsekwencji otaczająca go rzeczywistość.
Rozważmy to zjawisko nieco bardziej szczegółowo. Tak więc osoba otrzymuje prognozy dotyczące wydarzeń, które w najbliższej przyszłości będą miały miejsce w jej życiu. Strach lub inne emocje zmuszają ją do zmiany kolejności swoich zwykłych działań. Ten nowo wymodelowany scenariusz prowadzi do dokładnie takiego wyniku, jaki został wskazany w proroctwie.
Badając to zjawisko, Robert C. Merton oparł się na twierdzeniu Thomasa – twierdzenie socjologiczne. Oto jak to brzmi: „Jeśli dana osoba definiuje sytuację jako rzeczywistą, jest ona rzeczywista w jej konsekwencjach”. W pracy „Teoria społeczna i struktura społeczna” Merton traktował następującą sytuację jako swoistą ilustrację własnych twierdzeń: istnieje fikcyjny bank o stabilnej sytuacji finansowej. Szereg zdarzeń losowych, nic nieznaczących w odosobnieniu, rozwiązane pogłoski o możliwym bankructwie banku prowadzą do paniki wśród deponentów. Rozpoczyna się odpływ inwestycji i depozytów, a bank naprawdę dochodzi do bankructwa.
A oto przykład bardziej zbliżony do otaczającej nas rzeczywistości. Student martwi się zdaniem poważnego egzaminu. Mimo przygotowań tak przekonuje się o porażce, że tak właśnie dzieje się z nim podczas egzaminu. Nie ma w tym nic zaskakującego ani magicznego: po prostu człowiek w stresie był zdezorientowany, zapomniał o materiale, nie mógł się skoncentrować na czas i zdać egzaminu. Negatywny wynik dodatkowo przekonuje go o „predestynacji” tego, co się wydarzyło.
Rozpoznanie samospełniających się przepowiedni jest dość łatwe: mają dwie wspólne cechy. Po pierwsze, negatywny charakter, a po drugie niski stopień prawdopodobieństwa. Rozumiejąc, jak to działa, takie rzeczy można wykorzystać w pracy, na przykład z zależnościami. Powiedzmy, że osoba zakodowana w uzależnieniu od nikotyny zaprogramuje się na to, że jeśli zapali, poczuje się źle. Tak się stanie i wzmocni jego zaufanie do tego. Jednak ja wolę metody pracy, które nie działają poprzez strach, nawet z takimi rzeczami jak uzależnienie.
Transerfing rzeczywistości
Mówiąc o świadomym zarządzaniu życiem, nie można nie wspomnieć o zjawisku takim jak transerfing rzeczywistości. Doktryna ta, związana z dziedziną ezoteryki, zyskała ostatnio znaczną popularność. Po raz pierwszy stał się znany w 2004 roku, kiedy pisarz Vadim Zeland opublikował serię książek o tym samym tytule. Autor głosi ideę świata wielowymiarowego lub interpretacji wielowymiarowej (interpretacja Everetta) i to na jej postulatach opiera swoje nauczanie.
Mówiąc prościej, interpretacja wielowymiarowa jest teorią istnienia równoległych wszechświatów. Obowiązują w nich te same prawa fizyczne. Jednak same wszechświaty znajdują się w różnych stanach.
Biorąc pod uwagę tę interpretację, Vadim Zeland mówi o możliwości „przemieszczania się” z jednego wszechświata (rzeczywistości) do drugiego za pomocą energii myślowej. Oznacza to, że według Zelanda człowiek jest w stanie tak skoncentrować i zarządzać tą energią, że staje się ona dla niego dostępna, w tym zarządzanie różnymi scenariuszami rozwoju wydarzeń. W tym celu konieczne jest ustanowienie jasnej i świadomej kontroli nad swoim stosunkiem do świata, relacjami, wydarzeniami, a także nad własnymi intencjami dotyczącymi tego świata. Zeland twierdzi, że ludzie sami wybierają rzeczywistość, a ich wybór zależy od postaw światopoglądowych. Tak więc rzeczywistość, w której istnieje człowiek, jest jego odbiciem. Jednak według autora większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, ich wybory, a tym samym kształtowanie rzeczywistości, zachodzą mimowolnie.
Podsumowując, istotę nauki można wyrazić zwrotem należącym do samego Zelanda: „Rzeczywistość istnieje niezależnie od Ciebie. Tak długo, jak się z tym zgadzasz”.
„Psychologia kwantowa”
Chciałabym również opowiedzieć o koncepcji noszącej nazwę „psychologia kwantowa”. Dziedziną, w której prowadzone są opracowania tej koncepcji, jest parapsychologia.
Historia psychologii kwantowej jest następująca. Pod koniec XX wieku niektórzy badacze psychologii zainteresowali się teoriami mistycznymi i parapsychologicznymi, możliwością wykorzystania niektórych ich pozycji w ramach nauk psychologicznych. Rezultatem było opracowanie podstawowych idei i założeń psychologii kwantowej, których autorstwo należy do anestezjologa Stuarta Hameroffa i fizyka Rogera Penrose’a (Stany Zjednoczone Ameryki).
Zainteresowanie hipotezami wysuniętymi przez amerykańskich badaczy było tak duże, że obecnie w Stanach Zjednoczonych istnieje Instytut Psychologii kwantowej, którego założycielami są Stephen Wolinsky i Kristin Kennen. Ogromny wkład w badanie koncepcji wnieśli Robert A. Wilson, A.I. Nefedov i inni naukowcy.
Co więc twierdzą zwolennicy tej teorii? Wszystko w naszym świecie składa się z atomów i cząsteczek. Ludzkie myśli nie są wyjątkiem. Kiedy ludzki mózg „rodzi” myśl, Wszechświat otrzymuje pewien impuls o różnym stopniu intensywności. Ten impuls powraca i działa na każdą cząsteczkę, która ma z nami kontakt. Tak więc nasze myśli bardzo silnie wpływają na to otoczenie – tę rzeczywistość! – co nas otacza.
Główną ideą psychologii kwantowej jest współzależność otaczającego świata i człowieka, jedność wszystkich rzeczy. Zgodnie z tą koncepcją osoba jest w stanie zarządzać swoją świadomością, myślami, pomysłami, a przez to zmieniać swoje życie, a nawet zarządzać jego wydarzeniami.
Parapsychologia
Parapsychologia nie jest nawet nauką, ale całym kompleksem dyscyplin naukowych. Wszyscy zajmują się poszukiwaniem i identyfikowaniem zdolności osoby ludzkiej należących do kategorii nadprzyrodzonych. Czyli tych, których istnienie nie ma wyjaśnienia z punktu widzenia oficjalnej nauki. Obszar ten jest bardzo rozległy, prowadzone są w nim liczne obserwacje i eksperymenty.
Historia badań parapsychologicznych rozpoczyna się pod koniec XIX wieku, a dokładniej – od 1882 roku, kiedy w Londynie powstaje Towarzystwo Badań psychicznych. Jego celem było ponowne przemyślenie i przetworzenie z naukowego punktu widzenia mistycznego i okultystycznego dziedzictwa, które ma wielowiekową historię. Od tego czasu parapsychologia przeżywała okresy wzrostu i upadku. Szczególną uwagę zwrócono na badania w tej dziedzinie w latach 70—80 ubiegłego wieku. Obecnie zainteresowanie tymi pismami i eksperymentami w dużej mierze zanikło, ale w Stanach Zjednoczonych i niektórych innych krajach trwają prace naukowe na wielu uniwersytetach.